Fundacja Kerstenów

Fundacja Kerstenów

Krystyna Kersten
 


Fundacja Kerstenów została założona w 2011 roku, aby uczcić i upamiętnić życie oraz dokonania Krystyny i Adama Kerstenów.

Społeczeństwo polskie wobec władzy komunistów

 Krystyna Kersten

Strona 1

 

Żyjesz tu teraz. Hic et nunc.
Masz jedno życie, jeden punkt.
Co zdążysz zrobić, to zostanie,
Choćby ktoś inne mógł mieć zdanie […]
Nie jesteś jednak tak bezwolny,
A choćbyś był jak kamień polny,
Lawina bieg od tego zmienia,
Po jakich toczy się kamieniach.
I jak zwykł mawiać już ktoś inny,
Możesz, więc wpłyń na bieg lawiny.
Łagodź jej dzikość, okrucieństwo,
Do tego też
potrzebne męstwo.
Czesław Miłosz, Traktat moralny, 1947

Poznanie stanu, w jakim znajdowało się polskie społeczeństwo w owym przejściowym okresie, kiedy II wojna światowa dobiegała już końca, a nowa rzeczywistość polska, tak odmienna od oczekiwanej, była in statu nascendi, to zadanie tyleż ważne, co trudne do zrealizowania. Ważne, albowiem kondycja społeczeństwa po sześciu latach wojny i dwóch okupacjach miała bardzo istotny wpływ na jego postawy i zachowania wobec instalowanego przez komunistów porządku, te zaś postawy i zachowania z kolei znacząco oddziaływały na taktykę i metody stosowane przez obóz, który znalazł się u władzy. Niezależnie od stopnia nasilenia przemocy i perfekcji sposobów obezwładniania społeczeństwa przez władzę, między rządzącymi i rządzonymi istnieje przecież zawsze sprzężenie zwrotne, nie zmienia tego nawet obecność, jak w wypadku Polski, obcych wojsk na terytorium kraju.

Trudności towarzyszące badaniu społeczeństwa na progu procesów, które miały radykalnie przeobrażać polski krajobraz, są nie mniejsze niż znaczenie tego problemu. Brakuje godnych wiary statystyk; te, którymi dysponujemy, są zarazem niepełne i zwodnicze. Pierwszy powojenny spis ludności z dnia 14 II 1946 r. przyniósł jedynie podstawowe informacje, nie dostarczając danych dotyczących tak ważnych kwestii, jak struktura społeczno-zawodowa czy skład narodowościowy. Życie społeczne znajdowało się wówczas w stanie płynnym, trwały milionowe migracje będące następstwem wojny i zmiany granic. W umysłach ludzi dominowała dezorientacja. Wielka destabilizacja, przeogromny chaos — tak można by określić stan kraju w tych latach. W podobnych warunkach wiadomości na temat zjawisk społecznych zawarte w przekazach źródłowych, nierzadko sprzeczne, wymagają szczególnie wnikliwej obróbki krytycznej, niezwykle bowiem łatwo o zagubienie proporcji występujących procesów, o arbitralność w ocenie zasięgu i wagi różnych postaw i zachowań, o przechył ku jednostronności spojrzenia na ówczesne społeczeństwo, zwłaszcza gdy mowa o jego nastawieniu do władzy tworzonej przez komunistów.

Pojęcie „stan społeczeństwa” jest bardzo szerokie: obejmuje pola należące do wielu różnych dyscyplin naukowych, od medycyny poprzez demografię i psychologię do socjologii. Tylko scalając te pola, możemy szukać odpowiedzi na pytanie: jakie było społeczeństwo, które na przełomie lat 1944 i 1945 stanęło wobec konieczności odbudowania życia zrujnowanego wojną w państwie o zmienionym kształcie geograficznym, z władzą, która przejęła rządy, zerwawszy ciągłość konstytucyjną nie w wyniku rewolucji, lecz z woli wielkich mocarstw, opierając się na radzieckiej przemocy. To, co dotychczas wiemy na ten temat, uzasadnia twierdzenie, iż było to społeczeństwo ze wszech miar osłabione: wykrwawione, wyczerpane fizycznie i psychicznie, z porozrywaną w wielu miejscach tkanką, z nadszarpniętymi normami i więziami zbiorowymi.

Punktem wyjścia muszą być bezpośrednie straty ludnościowe, traktowane pod kątem ich skutków, różnorodnych i długotrwałych. Ustalenie rzeczywistych strat napotyka duże trudności z powodu braku wiarygodnych statystycznych, ałe także wobec zmiany terytorium państwowego między rokiem 1939 a 1945. Biorąc pod uwagę obywateli polskich w 1939 r. bez Ukraińców, Białorusinów i Litwinów zamieszkałych na obszarze przyłączonym do ZSRR, straty w obrębie tak ustalonej populacji Biuro Odszkodowań Wojennych oceniło metodą szacunkową na 6,03 mln, w tym 640 tys. zabitych w toku działań wojennych1. Z owych 6,03 mln połowa, bo 3,4 mln, to ludność żydowska, która padła ofiarą masowej eksterminacji dokonanej przez Niemców. Straty były więc rozłożone nierównomiernie: ludność żydowska uległa zagładzie niemalże w całości, uratowało się około 10%, natomiast w pozostałej części populacji objętej szacunkiem BOW straty sięgały 14—15%. Co nie przeszkadza, że przeprowadzone na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych badania reprezentatywnej próby obejmującej 2,4 tys. rodzin wykazały, że na 108 rodzin w stu przynajmniej jedna osoba poniosła śmierć w wyniku wojny. Są to liczby znane dość powszechnie, często kwestionowane bądź jako zbyt niskie, bądź zbyt wysokie.


1 Omówienie szacunków: K. Kersten, Kształtowanie stosunków ludnościowych, w: Polska Ludowa 1944—1950. Przemiany społeczne, red. F. Ryszka, Wrocław 1974, s. 75 i n.

Strona 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 10, 11, 12, 13, 14

Źródło: Między wyzwoleniem a zniewoleniem. Polska 19441956, Londyn 1993, s. 5—27. Jest to rozszerzona wersja referatu wygłoszonego na Powszechnym Zjeździe Historyków w Łodzi, we wrześniu 1989 r.