[an error occurred while processing this directive]

Fundacja Kerstenów

Adam Kersten
 

Fundacja Kerstenów została założona w 2011 roku, aby uczcić i upamietnić życie oraz dokonania Krystyny i Adama Kerstenów.

Lord Komfort

  Zygmunt Kozicki

Poznałem wtedy śp. prof. Adama Kerstena, który miał w podziemiu pseudonim „Lord Komfort”, gdyż wymyślił technologię produkcji farby drukarskiej na użytek podziemnej techniki. Sito ma wiele zalet, ale niestety farba schnie wolno i po zadrukowaniu strony, farba przywiera i odbija się na drugiej kartce. Żeby uzyskać szybki efekt schnięcia dodawaliśmy do farby ksylenu, związku bardzo szkodliwego o intensywnym zapachu. Kersten zastąpił oryginalną farbę sitodrukową mieszanką, która składała się z pasty do prania „Komfort” (należało przecisnąć ją przez pończochę, ponieważ miała grudki, które darły siatkę na sicie) jako nośnika, niewielkiej ilości oleju i najczęściej farby plakatowej. Mariusz opracował taką dobrą recepturę, że mieliśmy farbę szybkoschnącą; nasze książki wydawane w Respublice czy też w Oficynie im. Józefa Mackiewicza są odnotowane w bibliograficznych opisach jako książki drukowane techniką offsetową.

Źródło:  Ewa Kuszyk-Peciak, Niezalezny ruch wydawniczy w Lublinie w latach 1983-1989, Praca magisterska, Zaklad Historii Najnowszej UMCS, 2002-11-9.

 

 Wojciech Samoliński

Brązową, przeznaczoną do prania pastę Komfot w przypadku bibuły drukowanej w sitodruku dodaje się do farby, żeby szybciej schła. Stale kursujący między Lublinem i Warszawą prof. Adam Kersten, historyk z UMCS, objeżdża sklepy i zwozi duże ilości pasty Komfort do domu. Dlatego jest nazywany Lordem Komfort.

- Kiedyś jego żona oburzyła się: "Niedługo w ogóle Komfortu nie będzie, bo wszystko wykupujecie do druku". A na to Adam Kersten jej odpowiedział: "Moja droga, być może zużywamy całą pastę, ale za to, że w sklepach nie ma kiełbasy, to już naprawdę nie my odpowiadamy" - wspomina Wojciech Samoliński, jeden z ówczesnych lubelskich drukarzy.

Źródło: Małgorzata Szlachetka, Przemyt, który budował polską demokrację, Gazeta.PL Lublin, 2009-12-11.

 

 Wiktor Tomasz

Pierwszą maszyną, do której miałem dostęp, był ów Cyklos wyniesiony z ZSyP-u, z Chatki Żaka przez pana Krzysztofa Borowca. Ten Cyklos został zupełnie wyeksploatowany w służbie "Informatora". Po nim następuje era Gestetnera. Wiesiek Haley dostał go od Benka Nowaka. To była maszyna niemiecka z nielegalnego przerzutu z Zachodu, bardzo już przyzwoita. Zmarła w służbie "Spotkań". Problem z tymi maszynami był taki, że fachowa obsługa była niefachowa w dużym stopniu. Po epoce powielaczy następuje epoka sitodruku. Technikę tę, jak słyszałem wprowadził w Lublinie profesor Kersten, którego nazywano Lord Komfort ze względu na to, że wynalazł zagęstnik do farb drukarskich: pastę "Komfort" lub BHP. Po dodaniu pigmentu pastę tę rozcierało się taką łyżką na wiertarce i wychodziła piękna farba sitodrukowa. Zresztą on był technikiem poligrafii z wykształcenia.

Źródło: Źródło:  Wiktor Tomasz Grudzień, Archipelag Gułag" Sołżenicyna zrobiony na powielaczu z '76, fragment relacji z zasobu Archiwum Historii Mówionej Ośrodka „Brama Grodzka - Teatr NN”, nagranej przez Wiolettę Wejman 7.09.2006.

 

 Waldemar Jakson

Waldemar Jakson was born on 21 May, 1956 in Swidnik. ... He cooperated with political opposition and was connected with KOR, ROPCIO, RMP and a group of young Catholics related to "Meetings" magazine. He never forgot about Swidnik. He was responsible for delivering KOR's magazine "Worker" to WSK. He helped in printing books (Simon Weil "Freedom and Social Pressure Contemplation") - he learned printing skills from Professor Adam Kersten (a member of independent Society of Scholarly Courses).

Źródło: Świdnik na kartach historii.